Farba, która buduje charakter wnętrza
Farba, która buduje charakter wnętrza
Kolor ścian to decyzja, którą większość osób podejmuje pochopnie. Wybieramy kanapę tygodniami, płytki miesiącami, a farbę często w jedno popołudnie. Tymczasem to decyzja, która zostaje z nami przez lata. Kolor ścian nie jest dodatkiem, lecz fundamentem całej aranżacji, tłem dla mebli, światła i naszej codzienności. Warto więc podejść do jego wyboru z taką samą uważnością jak do pozostałych elementów wnętrza i potraktować go jak dobrą przemyślaną i ponadczasową bazę.
Zanim wybierzesz kolor, poznaj światło swojego wnętrza
Zanim wybierzesz farbę, obserwuj światło w pomieszczeniu, to ono pomaga dostrzec jak kolor naprawdę będzie się prezentował. Ten sam odcień zmienia swój ton w zależności od pory dnia, dlatego zawsze warto przetestować każdy interesujący nas kolor w pomieszczeniu. Obserwując go rano, w południe oraz wieczorem przy cztucznym oświetleniu, zobaczysz pełne spektrum zachowania koloru, który na dużej powierzchni zawsze wygląda inaczej niż na próbniku.
Podton - sekret dobrego koloru
Wybierając farbę, najczęściej skupiamy się na jej głównym kolorze. Tymczasem o końcowym efekcie często decyduje coś znacznie mniej oczywistego, jej podton. To właśnie on sprawia, że biel może wydawać się ciepła lub chłodna, a szarość zyskuje delikatnie beżowy, zielonkawy czy niebieskawy charakter. To dlatego wybór bieli bywa często trudniejszy, niż mogłoby się wydawać. W palecie Benjamin Moore znajdziemy szeroki wybór off-white’ów, które różnią się właśnie subtelnymi podtonami. Choć na niewielkim próbniku różnice wydają się niemal niewidoczne, na ścianie potrafią diametralnie zmienić odbiór wnętrza. Podton najczęściej ujawnia się dopiero na większej powierzchni, w naturalnym świetle oraz w zestawieniu z podłogą, stolarką czy meblami. Odcień, który w sklepie wydawał się idealnie neutralny, po pomalowaniu ścian może wyglądać zupełnie inaczej.
Wykończenie farby ma znaczenie
O końcowym efekcie w dużej mierze decyduje również wykończenie farby. Ten sam odcień w macie i w połysku będzie wyglądał zupełnie inaczej. Mat pochłania światło i nadaje kolorowi aksamitną głębię, natomiast połysk odbija światło, optycznie rozjaśniając powierzchnię. Pomiędzy nimi znajduje się wykończenie Eggshell, które delikatnie odbija światło, nie dając efektu wyraźnego połysku. W sypialni, którą mogliście zobaczyć na moim Instagramie, zdecydowałam się na farbę Benjamin Moore w kolorze HC-48 Bradstreet Beige właśnie w tym wkończeniu. Zależało mi na subtelnym odbijaniu światła, większej głębi koloru i miękkim, szlachetnym efekcie. Sam Bradstreet Beige to ciepły, ponadczasowy beż, który pięknie współgra z naturalnymi materiałami.
Zachowaj spójność kolorystyczną
Piękne wnętrza nie powstają z przypadkowo dobranych kolorów. Nawet jeśli każde pomieszczenie ma swój charakter, warto zadbać o to, aby wszystkie tworzyły spójną całość. Dzięki temu dom odbieramy jako harmonijny, a przechodząc z jednego wnętrza do drugiego, nie mamy wrażenia, że znaleźliśmy się w zupełnie innej przestrzeni. Najlepszy efekt daje stworzenie palety kilku kolorów, które wzajemnie się uzupełniają. Nie muszą pojawiać się w każdym pomieszczeniu w takich samych proporcjach, ważne jednak aby pozostawały ze sobą w harmonii.
Hania
